Magdalena Biejat
Polsat
„Leosia, co ty tutaj robisz, kochanie?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Też cię kocham.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Jacek? Czemu nie śpisz? Przecież jeszcze nic nie wiadomo. Przecież je ubił.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Kiedy miał 20 lat, a Sonia 18, opiekował się nią.”
Magdalena Biejat
Polsat
„I co?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Opowiadaj, co się dzieje, co się stało.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Co tak zerkasz na ten telefon?”
Magdalena Biejat
Polsat
„No ale chyba są zadowoleni z tego, jak to wszystko się skończyło.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Musisz ją teraz wspierać w tych trudnych chwilach.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Co się stało?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Tak, jakoś przeżyłam to.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja może zostanę, pomogę tutaj panu w wypełnieniu poprawnie dokumentów. Dobrze, w takim razie za chwilkę dojdę.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Dobrze, a pan sobie tutaj spocznie. Dam długopisik.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Przekonałam się, że mogę mu zaufać i już wiem, że będzie się zawsze o mnie troszczył.”
Magdalena Biejat
Polsat
„I co, nie zeznawali przeciwko niemu?”
Magdalena Biejat
Polsat
„Mnie też chciał chronić przed tym bandytą.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja cię bardzo chciałam przeprosić. Jest mi wstyd i bardzo głupio. Źle zrobiłam, że zdzwoniłam po tą policję.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Wszystko nagle zaczęło układać mi się w całość. Jacek nie chciał mi powiedzieć, że ten człowiek należy do jego rodziny.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Ja widziałam, ja widziałam te zdjęcia. Zdjęcia z wesela i ze ślubu.”
Magdalena Biejat
Polsat
„A nie mówiłam? Wiedziałam. Wiedziałam, że oni się znają.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Czułam się osaczona.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Iza!”
Magdalena Biejat
Polsat
„To było nie do zniesienia.”
Magdalena Biejat
Polsat
„Poczułam ulgę, że sprawdzą dokumenty Wesołowskiego jeszcze raz.”