Opozycja
TV Republika
30.07.2026 · 23:57
Przemysław Czarnek
Przed czwartą byłem obudzony przez moich krewnych, którzy dzwonili zaniepokojeni po alarmach w Lublinie. W alarmach nie ma nic złego. Jeśli jest zagrożenie, to alarmy są po to, żeby rzeczywiście były jak najgłośniejsze. Tylko chodzi o komunikację, bo następne trzy godziny... Czekaliśmy na Lubelszczyźnie na jakiekolwiek informacje na temat tego, co się stało. Tak być nie może. Skoro zostały alarmy włączone, to znaczy, że była informacja o tym, że jakiś obiekt już na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wleciał. Skoro wleciał obiekt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, to ludzie, którzy są budzeni w nocy nad ranem, chcą wiedzieć w miarę szybko, a nie po trzech godzinach, co dalej i co się dzieje.