Opozycja
wPolsce24
02.08.2026 · 14:37
Jacek Sasin
Musi prosić się Zeleńskiego, żeby ten mu uchylił rąbka tajemnicy, co tam się udało ustalić w Waszyngtonie, zamiast uzyskać tą informację bezpośrednio od Amerykanów. No ale przecież on nawet nie ma swojego przedstawiciela w Waszyngtonie. Bo pan Klich jest tam człowiekiem, na którego się patrzy tak, jak się musi na niego patrzeć. Człowiek, który nie ma żadnej legitymacji, żeby reprezentować tam Polskę. Jest taką personą non grata, można powiedzieć, który tam jest, właściwie nie wiadomo, po co tam przebywa. Żadnej roli w tych relacjach polsko-amerykańskich nie odgrywa.