Opozycja
TV Republika
14.08.2026 · 11:34
Przemysław Czarnek
Ciekawe, że później wysłannik pana Tuska, pan Zembarczyński, stwierdził, że nie było możliwości zestrzelania tego pocisku. Pan Kosiniak-Kamysz wyszedł na ulicę Sejmową i kłamał bezczelnie o tym wszystkim, co się działo przez cały ten czas Polaków. sugerując, że można było w tej sytuacji, w której jesteśmy, również po rozbrojeniu, które nastąpiło na wiosnę, rzeczywiście mieć kontrolę nad tym pociskiem od samego końca. Czyli sugerował, że piloci w samolocie mogli odmierzyć całkowicie miejsce upadku pocisku, dosłownie półtora kilometra od domostw, w których spali mieszkańcy Lubelszczyzny.