Rząd
Wydarzenia 24
17.09.2026 · 17:32
Donald Tusk
O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu. Dzisiaj te informacje są już bardzo spójne i niestety przekonujące. Rosja najprawdopodobniej będzie nadal trzymała się tej strategii, której byliśmy także świadkami, a nawet ofiarami rok temu w czasie nocy dronów. Czyli te potencjalne możliwe uderzenia będą miały charakter w cudzysłowie przypadkowy. Tak, aby paraliżować albo przynajmniej osłabiać motywację państw NATO, aby stosować stosowne przepisy natowskie w przypadku agresji na któryś z krajów członkowskich. Mówiąc krótko, istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś z państw lub kilku państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, dokonywać nawet zniszczeń.