wPolsce24
04.10.2026 · 15:11
Adam Glapiński
Oznaczałoby dla Polski radykalne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Zahamowanie procesu konwergencji. Wieloletnią stagnację. Obserwacja Niemiec jest tu świetnym przykładem ostatnich lat. Oni się teraz bardzo cieszą, że 1% wzrostu będzie. Dla nas to jest tragiczny wymiar. Co by się działo przy naszym zadłużeniu rosnącym szybko i przy naszym deficycie, gdybyśmy mieli 1% wzrostu? To byłby dramat już. Także w społecznym wymiarze, politycznym też, moralnym, etycznym, państwowym. Niestety, muszę to stwierdzić otwarcie, coraz więcej krajów z naszego regionu, w tym zarządy banków, które znam, jest zmuszanych do przyjęcia euro.