Opozycja
wPolsce24
31.10.2026 · 16:52
Przemysław Czarnek
Następnie wymknęło im się wszystko spod kontroli. Pan prezydent postanowił zawrócić samolot. Przyjechał tutaj, spotkawszy się najpierw z panem prezesem, pierwszym prezesem Sądu Najwyższego i prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Przyszedł tu i zaczęły się dramatyczne chwile pokazujące ich bezsilność. Kazali policjantom stać i nie puścić pana prezydenta. Pan prezydent musiał po murku przechodzić, dlatego że szpaler policji nie chciał się roztąpić. Ja musiałem przepychać pana wiceprezesa Trybunału, żeby wszedł do Trybunału wraz z panem prezydentem.